Prezes Polskiej Federacji Producentów Wina Rafał Stec, w programie Słowo za Słowo mówił, że tarnowskie wina mogą z powodzeniem konkurować z tymi z Francji, Włoch czy Węgier.

– Przede wszystkim te nasze wina są zdrowe. To jest coś czego nam zazdroszczą winiarze z innych krajów. Przyjeżdżają do nas i widzą jak te winnice są usytuowane, nie mamy problemów z sąsiadami, gdzie jest monokultura, gdzie była prowadzona ekspansywna gospodarka rolna. Mamy czyste ekologiczne tereny i większość tych winnic jest ekologiczna.

Wina znane są również ze swoich właściwości zdrowotnych. Zwłaszcza czerwone wino – w odpowiednich ilościach może służyć zdrowiu – zwracał uwagę Rafał Stec.

– Wina czerwone mają dużo polifenoli, które pochodzą m.in. ze skórek, wina białe ich nie mają. Wina białe produkuje się z soku, a wino czerwone najpierw fermentuje się ze skórkami i pestkami, żeby wyekstrahować kolor. Tam pojawiają się polifenole, zwłaszcza te wyższego rzędu czyli resferatrol, udowodnione jest, że ta substancja uelastycznia naczynia krwionośne. Lampka takiego wina na noc gwarantuje, że nie będziemy mieć zawału przez noc.

Małopolska jest obecnie najszybciej rozwijającym się regionem winiarskim w Polsce. Na tym terenie jest już 120 winnic. Tylko w okolicach Tarnowa jest ich około 40 i co roku powstają nowe.

Winiarzom z Małopolski marzy się Centrum Winiarstwa, które miałoby powstać w Tarnowie. Pasjonaci tego trunku chcą w tym miejscu pokazywać historię produkcji wina w regionie, szkolić nowych winiarzy, a także promować lokalne winnice.

W stworzeniu takiego miejsca liczą na pomoc Urzędu Marszałkowskiego. Mają nadzieję, że Centrum powstanie w ciągu najbliższych kilku lat.

 

Więcej: http://www.rdn.pl/news/boom-zakladanie-winnic-wideo