Niedzielne popołudnie podczas kolejnego spotkania z lokalnymi winnicami Pogórza pn. „Z winem przez wieki nowe” spędziliśmy kameralnie i w miłej atmosferze. Pani Zofia Michałowska zapoznała uczestników z historią wina w czasach nowożytnych. Kolejna spora dawka wiedzy. Pani Barbara, szefowa CPL w Rzuchowej, rozpieściła nasze kubki smakowe genialnym kremem z dyni, świetnie podkręconym imbirem, który dodał pikanterii daniu. Domowe pierogi z mięsem i skwarkami były równie pyszne. Marek Zwolenik, właściciel Winnicy Manru w bardzo obrazowy sposób pokazał na czym polega praca na winnicy, w poszczególnych porach roku. Winnica Manru położona jest na południowym stoku Zagórza w Kąśnej Dolnej. Jest to jeszcze dość młoda winnica, pierwsze nasadzenia winorośli miały bowiem miejsce w 2010 r., ale już od początku produkowane tutaj wina zdobywają uznanie na międzynarodowych konkursach winiarskich. To był na prawdę przyjemny i uroczy wieczór, pełen dyskusji, wymiany doświadczeń i degustacji bardzo dobrych win. Mieliśmy okazję zapoznać się z 3 winami z Winnicy Manru. Białe półwytrawne będące kupażem seyval blanc i muskata, było lekkie, orzeźwiające i doskonale podkręcało kubki smakowe. Różowe z kolei (kupaż regenta i rondo) świetnie zgrało się
z pikantnym kremem z dyni. Czerwone wino zaś uwodziło pięknym głębokim kolorem purpury z fioletowymi refleksami oraz soczystymi owocami,
z przyjemnym finiszem. Ale wisienką na torcie było genialne wzmacniane wino St. Etienne, w edycji limitowanej, wyprodukowane przez Państwa Michałowskich z Winnicy Zadora. Nasze własne polskie wino wzmacniane w stylu porto. Rewelacja!