Jest to kolejna jurajska winnica, jaka w ostatnich latach dołączyła do ogólnopolskiej czołówki. Jej założyciele, Maria i Wiesław Gój na co dzień mieszkają w Burowie koło Balic, zaledwie kilka kilometrów od granic Krakowa i tam też wyrabiają swoje wina, jednak sama winnica położona jest nieco dalej od miasta, w Smardzowicach koło Ojcowa. Początki ich przygody z winoroślą i winem sięgają roku 2008, a wszystko zaczęło się od długoletniej przyjaźni z właścicielami założonej parę lat wcześniej Winnicy Krokoszówka Górska. To oni namówili państwa Gój, aby swoją winnicę ulokowali możliwie blisko ich istniejącej już plantacji, co pozwoliłoby wzajemnie wspierać się przy uprawie winorośli i wyrobie wina.

Tym sposobem nasi początkujący winiarze trafili do Smardzowic. Na początek w 2011 roku posadzili dwa tysiące krzewów winorośli. W kolejnym roku plantacja ta została powiększona do obecnej powierzchni około jednego hektara.

W roczniku 2014 państwo Gój zrobili pierwsze swoje wina. Był to bardzo udany debiut: wina te zostały zaprezentowane na szeregu publicznych degustacji i festiwali winiarskich (m.in. podczas X Konwentu Polskich Winiarzy w Jaśle), zdobywając sobie powszechne uznanie krytyków oraz publiczności. Od razu też pojawiły się pierwsze medale z konkursów winiarskich. Jeszcze lepiej wypadły wina z ciepłego rocznika 2015, które do tej pory zebrały mnóstwo pochwał i przywiozły kilkanaście medali z krajowych i międzynarodowych konkursów. Między innymi złoty medal na prestiżowym Międzynarodowym Konkursie „Galicja Vitis” za wino czerwone ze szczepu leon millot. W roku 2016 właściciele winnicy postanowili oficjalnie zarejestrować komercyjną produkcję i sprzedaż swojego wina.

Okolice, w których znajduje się Winnica Goja są dość szczególnym miejscem na winiarskiej mapie Polski, gdyż w odległości co najwyżej kilku kilometrów od niej ulokowało się, jak dotąd, około tuzina innych winnic. Spośród nich trzy już zarejestrowały oficjalną komercyjną działalność, a kilka innych jest na najlepszej drodze, aby wkrótce do nich dołączyć. Powoli więc na tym skrawku jurajskiego płaskowyżu wyrasta prawdziwy mikroregion winiarski odznaczający się swoistymi cechami. Obszar ten wyróżnia się bowiem nie tylko sporym, jak na polskie standardy zagęszczeniem winnic, ale także specyficznymi warunkami do uprawy winorośli oraz – można już chyba tak powiedzieć – zalążkami własnych tradycji winiarskich.

W bezpośrednim sąsiedztwie Winnicy Goja, dosłownie za miedzą znajduje się także część Winnicy Słońce i Wiatr, a w odległości dłuższego spaceru trafiamy na kolejne znaczące winnice: Amonit, Kresy, Krokoszówka (nie licząc kilku pomniejszych). Wszystkie te plantacje są położone stosunkowo wysoko, około 400 metrów n.p.m. i posadowione na dość ciężkich gliniasto-wapiennych glebach, zawierających niekiedy sporą domieszkę okruchów skalnych. Z uwagi na chłodny, wyżynny klimat oraz trudny w uprawie grunt nie są to bynajmniej łatwe warunki do uprawy winorośli. Z drugiej jednak strony owo surowe siedlisko nadaje tutejszym winom specyficzny, „górski” charakter – są one ekstraktywne, aromatyczne, mineralne i zazwyczaj ładnie się starzeją, zachowując długo świeżą kwasowość.

Miejscowi winiarze od samego początku blisko ze sobą współpracują – spotykają się regularnie, wymieniają doświadczeniami, degustują razem swoje wina i pomagają sobie wzajemnie w trudnych sytuacjach. Często też wspólnie prezentują swoje wina na różnego rodzaju degustacjach, targach i festiwalach winiarskich, podkreślając przy tym swoją jurajską odrębność. Na przykład co roku 11-tego listopada organizowane jest w Cianowicach koło Skały Jurajskie Święto Młodego Wina, podczas którego lokalni winiarze poddają pierwszej publicznej ocenie swoje świeżutkie wina z bieżącego rocznika. Państwo Gój biorą czynny udział we wszystkich tego typu wspólnych inicjatywach.

Winnica Goja jest położona tuż przy granicy z Ojcowskim Parkiem Narodowym, na lekko nachylonym południowym zboczu, które poniżej opada stromą skarpą ku głębokiej w tym miejscu Dolinie Prądnika. Rozciąga się stąd majestatyczny widok na Kraków, a przy dobrej pogodzie dojrzeć można nawet Tatry. Podstawę nasadzeń winnicy stanowią „klasyczne” dla tych okolic szczepy winorośli: seyval blanc i solaris na wina białe oraz leon millot, marechal foch i regent na wina czerwone. Uzupełnieniem działalności winiarskiej jest niewielka szkółka winorośli, wyspecjalizowana w produkcji sadzonek klasycznych mieszańców francuskich, jak seyval blanc, leon millot i marechal foch. Winnica prowadzi także działalność enoturystyczną, oferując zwiedzanie plantacji oraz degustacje win in situ, wśród krzewów winorośli lub we własnej winiarni.

Tekst przygotowany przez Wojciecha Bosaka na zlecenie Gorczańskiej Organizacji Turystycznej w ramach Małopolskiego Szlaku Winnego www.malopolskiszlakwinny.pl