Ta niewielka winnica znajduje się w miejscowości Wola Lubecka koło Ryglic, na wschodniej rubieży Małopolski, tuż przy granicy z Podkarpaciem. Wokół rozciągają się malownicze tereny Pogórza Ciężkowickiego, a bezpośrednio nad samą winnicą wznosi się wyniosła góra Kokocz (434 metry n.p.m.), która stanowi jeden z najważniejszych punktów widokowych w tej części pogórzy karpackich. Poza niewątpliwymi walorami krajobrazowymi góra osłania położoną niecałe 200 metrów poniżej jej szczytu uprawę od chłodnych wiatrów północnych i wschodnich.

Założyciel winnicy pan Antoni Marcinek zainteresował się uprawą winnej łozy przed mniej więcej trzydziestu laty, zaczynając od posadzenia kilkudziesięciu krzewów w przydomowym ogrodzie. Winnica z prawdziwego zdarzenia powstała tu dopiero w 2005 roku – obecnie zajmuje ona ponad 30 arów i liczy około 1200 krzewów winorośli. Plantacja ta jest położona na stosunkowo łagodnym południowo-wschodnim zboczu, wystarczająco jednak wyniesionym ponad okoliczny teren, aby zabezpieczyć winorośle przed przymrozkami. Występuje tu typowa dla tej części pogórzy stosunkowo ciężka, lecz przepuszczalna kamienisto-gliniasta gleba.

W winnicy uprawia się dość urozmaicony wybór szczepów. Są to głównie białe odmiany: seyval blanc, solaris, johanniter, muszkat, aurora, bianca oraz autochtoniczna jutrzenka, pochodząca z nieodległego stąd Jasła. Wśród odmian czerwonych dominuje stary francuski mieszanie cascade, wykorzystywany głownie na wina różowe. Inne uprawiane tu czerwone szczepy, to regent, rondo, cabernet cortis i monarch.

Na bazie tych odmian powstaje cała gama win odmianowych (np. bardzo udana jutrzenka), jak też kupażowanych. Są to niemal wyłącznie wina półwytrawne i półsłodkie lub nawet zdecydowanie słodkie. Trzeba przyznać, że Pan Antoni dość zgrabnie porusza się w owej niemodnej dziś stylistyce i potrafi uzyskać bardzo dobrą równowagę pozostawionego w winie cukru oraz wysokiej kwasowości. Pomimo często wysokiej dawki słodyczy są to wina dość lekkie, świeże i subtelne w charakterze. Udane są także jego eksperymenty z wyrobem win likierowych (biały kupaż Danutie i czerwony Vermel). Pomimo skromnej skali produkcji wina te cieszą się dużym uznaniem publiczności, a także zdobywają wyróżnienia na krajowych i międzynarodowych konkursach.

Dotąd pan Antoni traktował swoja winnicę jako hobby, gdyż na co dzień mieszka z rodzina w odległej o kilkadziesiąt kilometrów Wieliczce. Ostatnio jednak, zbliżając się do emerytury postanowił przekształcić rodzinne gospodarstwo w Woli Lubeckiej w atrakcję enoturystyczną, w czym wspomaga go żona Danuta oraz syn Damian. W gospodarstwie tym oprócz winnicy znajduje się także sad owocowy, plantacja borówek oraz pasieka. Z własnych surowców są tu więc wyrabiane miody pitne oraz lecznicze nalewki na bazie ziół, korzeni i owoców.

Przy  winnicy znajduje się niewielka sala degustacyjna zdolna wygodnie pomieścić około 30 osób.

Tekst przygotowany przez Wojciecha Bosaka na zlecenie Gorczańskiej Organizacji Turystycznej w ramach Małopolskiego Szlaku Winnego www.malopolskiszlakwinny.pl