Jedną z kilku oficjalnie zarejestrowanych komercyjnych winnic w dolinie Białej jest prowadzona przez Magdę i Marka Zwoleników niewielka rodzinna Winnica Manru w Kąśnej Dolnej koło Ciężkowic. Dziś miejscowość ta znana jest przede wszystkim z muzeum Ignacego Jana Paderewskiego, mieszczącego się w miejscowym dworze, które stanowi jedną z największych atrakcji tej okolicy. Paderewski zakupił majątek w Kąśnej Dolnej w 1897 roku, planując ślub ze swoją drugą żoną Heleną Marią z Rozenów Górską i polecił przebudować tutejszy dwór na swoją przyszłą wiejską siedzibę. Po ślubie w 1899 roku państwo Paderewscy zdecydowali się jednak osiąść na stałe w Szwajcarii i już w 1903 roku majątek ten został przez nich sprzedany. Ignacy Paderewski, który w tym okresie wiele koncertował zagranicą, w Kąśnej Dolnej bywał rzadko i raczej przelotnie, niemniej tutejszy dwór pozostaje jedyną spośród jego kilku domów w Europie i Ameryce zachowaną do dzisiaj siedzibą tego wielkiego pianisty i męża stanu.

Powszechnie znane są dokonania muzyczne Paderewskiego, a także jego ogromne zasługi jako polityka w budowaniu polskiej niepodległości po I wojnie światowej. Mało kto jednak wie, że jeden z najwybitniejszych Polaków XX wieku był także właścicielem winnicy i dość znanym producentem wina, wprawdzie nie w Polsce, lecz w dalekiej Kalifornii. Może wiec warto przypomnieć ta historię. Po jednym ze swoich amerykańskich tournée, na początku 1914 roku pianista udał się dla podratowania zdrowia do modnych wówczas gorących źródeł siarkowych w miasteczku Paso Robles, mniej więcej w połowie drogi miedzy San Francisco i Los Angeles. Oczarowany okolicą postanowił zainwestować w tym miejscu część zarobionych pieniędzy i kupił położoną niedaleko miasteczka posiadłość Rancho San Ignacio o powierzchni 2000 akrów (ok. 810 ha), mając nadzieję znalezienia tam ropy naftowej. Kiedy jednak próbne wiercenia nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, pianista założył na zakupionej ziemi plantację drzew migdałowych oraz sporą winnicę obsadzoną odmianami zinfandel i petite syrah (durif).

Parę lat później winnica wydała pierwszy plon i uruchomiono produkcję wina, korzystając usługowo z zaplecza położonych niedaleko piwnic York Mountain Winery. Wina Paderewskiego szybko zostały zauważone przez publiczność i zdobyły liczne pochwały, a dziennik Los Angeles Times pisał nawet, że są one „bardziej pożądane niż jego muzyka”. Obiecujący rozwój tego winiarskiego przedsięwzięcia został zatrzymany w 1920 roku przez prohibicję. Do produkcji wina na Rancho San Ignacio powrócono dopiero 1934 roku, w tym czasie jednak Paderewski mieszkał już na stałe w Szwajcarii i tylko korespondencyjnie zarządzał swą kalifornijską posiadłością. Dziś zarówno dawna winnica wielkiego pianisty, zwana Paderewski Vineyard, jak też wspomniana piwnica York Mountain Winery, w której wyrabiano jego wina należą do winiarni Epoch Estate Wines. Wina pochodzące z liczącej 67 akrów (ok. 27 ha) parceli Paderewski Vineyard, podobnie jak za życia wielkiego pianisty, są wciąż wysoko cenione, poszukiwane i drogie.

Do tych wątków starali się nawiązać założyciele winnicy. Nieco tajemnicza jej nazwa – Manru – jest bowiem tytułem jedynego dzieła operowego jakie skomponował Paderewski. Warto wspomnieć, ze opera ta powstała w 1900 roku, a więc w okresie kiedy był właścicielem majątku w Kąśnej Dolnej. Także parcela na której posadzono winnicę była częścią jego posiadłości. Winnica została założona w roku 2010 – wówczas to została posadzona zasadnicza jej część o powierzchni 0,5 hektara. W roku 2014, a następnie w 2018 uprawa ta została nieznacznie powiększona i obecnie całkowita jej powierzchnia wynosi nieco ponad 0,6 hektara.

Plantacja ta jest położona w południowej części miejscowości, na tak zwanym Zagórzu, przy samym domu państwa Zwoleników, na łagodnym stoku o nachyleniu południowym i południowo-wschodnim, na wysokości około 340 metrów n.p.m. Rozciąga się stąd rozległy widok na dolinę Białej oraz pasma Beskidów na horyzoncie. Lokalizacja ta jest wyniesiona około 100 metrów ponad dno doliny, co zapewnia sprawny odpływ chłodnego powietrza i tym samym chroni winne krzewy przed przymrozkami. W winnicy uprawia się dość urozmaicony zestaw szczepów winorośli. Do produkcji win białych służą odmiany Muszkat Odeski, Seyval Blanc i Solaris. Natomiast na wina czerwone i różowe uprawia się szczepy Léon Millot, Maréchal Foch, Regent, Rondo oraz dość rzadko spotykaną u nas szwajcarską odmianę Siramé, zwaną również Salomé. Obok nich znalazło się także miejsce dla kilkunastu odmian deserowych.

Nieopodal winnicy, w zaadoptowanym na ten cel budynku gospodarczym znajduje się niewielka przetwórnia, gdzie odbywa się cały przerób winogron i wyrób wina. Asortyment produkcji obejmuje wina białe, różowe i czerwone, zazwyczaj wytrawne. Winnica jest rodzinnym przedsięwzięciem i w jej uprawę są zaangażowani obydwoje państwo Zwolenikowie, a także mieszkający po sąsiedzku rodzice pana Marka. Natomiast samą produkcją wina zajmuje się pan Marek samodzielnie. Od 2016 roku Winnica Manru prowadzi zarejestrowaną komercyjną działalność. Gospodarze zapraszają do winnicy na degustacje i po zakup wina po wcześniejszym uzgodnieniu.

Tekst przygotowany przez Wojciecha Bosaka na zlecenie Gorczańskiej Organizacji Turystycznej w ramach Małopolskiego Szlaku Winnego www.malopolskiszlakwinny.pl