Gospodarstwo Agroturystyczne „Złoty Pstrąg” Lidii i Stanisława Ziółkowskich leży w Kończyskach, rozległej wiosce tuż obok Zakliczyna. Urocza to miejscówka, w sam raz dla tych, którzy szukają ciszy, spokoju, nieskażonej przyrody, znakomitych, naturalnie uprawianych warzyw i owoców oraz… pstrągów, które gospodarz wędzi i to tak, że najlepsi kucharze zjeżdżają tutaj, by podpatrzeć, gdzie tkwi sedno niezapomnianego smaku i aromatu. Rzecz jasna pstrągi pochodzą z własnej, niedużej hodowli.

Staw z tęczowymi pstrągami zlokalizowany jest na terenie gospodarstwa, w niecce obok rozległej łąki. Ryby karmione są naturalnym pokarmem (a nie przemysłowymi paszami!), który gospodarz pozyskuje w ubojni w Zakliczynie. To pierwszy z przykładów współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami, hodowcami, rolnikami, stowarzyszeniami. Do innych przejdziemy za chwilę.

Taka, a nie inna karma (podroby, resztki mięsa), to jeden z elementów świetnego smaku pstrągów. Kolejne to wolne wędzenie w dymie olchowym w wędzarni własnej konstrukcji oraz stosownie długie leżakowanie w solance. Liczy się też oczywiście jakość samej ryby. Dodajmy, że w stawie jest średnio 100-150 kilogramów ryb. Jedna ryba przed odłowieniem waży około pół kilograma.

Tymczasem wróćmy do „Złotego Pstrąga”. Obok stawu z rybami p. Stanisław wybudował ziemiankę do przechowywania warzyw. To naturalnie wietrzone pomieszczenia wkopane w ziemię. Dzięki właściwej temperaturze panującej w piwniczce – podczas letnich upałów 9 stopni C, w zimie 2-3 stopnie C – jarzyny długo zachowują świeżość, smak, zapach i wartości odżywcze. Warzywa od Ziółkowskich cieszą się równym powodzeniem, co pstrągi czy wypoczynek w gospodarstwie. Uprawiane są tu m.in.: ziemniaki, cebule, selery, buraki ćwikłowe, dynie, ogórki gruntowe, marchwie i fasola Piękny Jaś. Jarzyny szczycą się certyfikatami produktów tradycyjnych ze względu na ich jakość oraz naturalną uprawę z wykorzystywaniem naturalnego obornika.

U p. Ziółkowskich można także rozkoszować się owocami, głównie truskawkami, malinami i deserowymi winogronami.

Kolejnym elementem gospodarstwa jest agroturystyka. Obok domu gospodarzy królują zieleń, kwiaty, naturalne materiały – kamień i drewno.

Gościnny dom to przerobione stylowo i z zachowaniem klimatu oraz detali stajnia i stodoła. W komfortowych pokojach może wypoczywać jednocześnie dwadzieścia osób. Rzecz jasna w pokojach są łazienki, toalety, aneksy kuchenne, a wejście to biegnący wzdłuż całego obiektu zadaszony taras, pod którym można biesiadować, schować się przed upałami czy deszczami.

Obok altana, studnia, mały basen i kort tenisowy, a także wozownia i stajnia z niedużym wybiegiem. Konie to wielka miłość gospodarzy i atrakcja dla gości, którzy mogą skorzystać z przejażdżek bryczkami! W stajni jest 7 koni rasy śląskiej. To konie uniwersalne, świetnie nadające się np. do zaprzęgu i do bryczki. A propos bryczek: w wozowni stoją dwie, którymi goście mogą zostać przewiezieni. Te bryczki wykorzystywane są też podczas uroczystości w gminie, np. na Zielone Świątki.

– Tak zróżnicowana oferta jest najważniejszym elementem naszego rozwoju. Goście są zadowoleni, wracają do nas, a to istotne, by mieć lojalnych klientów, zarówno do agroturystyki, jak i kupujących warzywa, owoce czy pstrągi – podkreśla Ziółkowski i wskazuje także na istotę współpracy z kołami gospodyń wiejskich, LGD Dunajec-Biała, Centrum Produktu Lokalnego w Rzuchowej.

 

 

 

 

 

 

 

Skip to content